W tym poście przedstawię wam moich ulubieńców lipca. Mam nadzieję,
że post wam się spodoba ;>
1. Kąpiele w jeziorze.
Uwielbiam pływać, a zwłaszcza z moimi
przyjaciółmi którzy sprawiają, że pływactwo
staje się jeszcze piękniejsze.
2. Moje granatowe Vansy.
Chodzę w nich już całe lato i koniec wiosny.
Sam jestem zdziwiony, że jeszcze się nie zniszczyły.
3. Miodelka.
Jest
to moje ulubione 'smarowanie' na jakiekolwiek pieczywo typu chleb i bułka. Miodelka
jest to coś jak Nutella tylko trochę rzadsze i jest czekoladowo – orzechowe z
dodatkiem miodu ;>
4. Książkę pt. 'Igrzyska Śmierci'
Piszę tu o tylko pierwszej części dlatego, że wczoraj zacząłem ją czytać, a wczoraj był jeszcze
lipiec, więc właśnie do tego się zalicza. dodam, że przeczytałem już połowę pierwszego tomu.
5. Mój pokój.
Zrobiłem mały remanent w moim pokoju i
teraz po prostu go uwielbiam ;>
Lista może nie jest długa, ale nie chciałem dodawać tu zbyt obszernej listy.
W planach mam dodać jutro 'playlist' oraz niespodziankowy wpis ;>
Mam pytanie czy chcecie, żeby opinia z
czytania trylogii IŚ dotyczyła każdej części osobno, czy razem w składzie
trzech tomów.
Do zobaczyska ;) i proszę o komentarze ;P
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Dziękuję za dodanie komentarza. Jeśli posiadasz bloga podaj link a z wielką chęcią go odwiedzę. ;* Pozdrawiam